Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
Kino-Teatr Powiśle
Tel.55 277 23 06
e-mail: kino@scksztum.pl



Kliknij aby powiększyć

STRESZCZENIE LIBRETTA

Rzecz dzieje się w Rzymie w połowie XIX wieku.

AKT I

Stary kawaler Don Pasquale (wł. dosł. Pan Wielkanocny) postanowił się ożenić, ponieważ jego siostrzeniec Ernesto, który jest zakochany w młodej wdówce Norinie, nie chce wziąć żony wybranej przez wuja. Don Pasquale nie zamierza zostawić spadku po sobie nieposłusznemu siostrzeńcowi, dlatego potrzebna mu żona, która stanie się jego jedyną spadkobierczynią. Jego przyjaciel, doktor Malatesta (wł. dosł. Boligłowa), oferuje mu rękę swej własnej siostry, podobno pięknego i skromnego dziewczęcia. W rzeczywistości jednak doktor Malatesta chce pomóc Ernestowi i Norinie. Namawia młodą wdówkę, by zagrała rolę jego siostrzyczki i po ślubie zamieniła życie Don Pasquala w piekło.

AKT II

Ernesto zamartwia się swym losem. Don Pasquale jest oczarowany, gdy doktor Malatesta przedstawia mu swoją siostrę, nieśmiałą „Sofronię”. Postanawia od razu wziąć z nią ślub. Kiedy tylko akt ślubu zostaje podpisany (w obecności fałszywego notariusza, sprowadzonego przez Malatestę), „Sofronia”, którą jest w rzeczywistości Norina, zamienia się w apodyktyczną złośnicę. Don Pasquale jest w szoku, a doktor Malatesta i Ernesto cieszą się z takiego obrotu sprawy. 

AKT III

Nowa „żona” Don Pasquala trwoni pieniądze na lewo i prawo, zachowuje się też wobec staruszka niezwykle obcesowo. Gdy zdesperowany Don Pasquale znajduje podrzucony liścik, w którym mowa o schadzce jego żony z kochankiem, błaga doktora Malatestę o pomoc. Ten sugeruje zaczaić się na zdrajców i przyłapać ich na gorącym uczynku. W ogrodzie spotykają się Norina i Ernesto. Na to wpada Don Pasquale z doktorem. Ernesto ucieka, a „Sofronia” zapewnia, że była w ogrodzie sama. Don Pasquale ma dość i powierza rozwikłanie sprawy Malateście. Ten oświadcza „Sofronii”, że jej mąż zgadza się na małżeństwo Ernesta z Noriną i przyznaje im całkiem miłą sumę pieniędzy – ku zdumieniu samego Don Pasquala. „Sofronia” wpada w furię, nie będzie przecież mieszkała pod jednym dachem z inną kobietą i dzieliła z nią władzy! Staruszek cieszy się z jej chęci odejścia. W tym momencie cała prawda wychodzi na jaw. Don Pasquale jednak nie żywi urazy, bowiem wszystkie jego problemy nagle zniknęły. Opracowano na podstawie Błogosławi Ernestowi i Norinie.